Menu strony
Redakcja

 Redaktor Naczelny

Iwona Staszyńska-Kobielak

Dziennikarze

Jakub Harkawy
Alicja Łada
Mateusz Gutowski
 

“Na każdy temat”, czyli wywiad z …

„Zawsze lubiłam sport...”
-  wywiad z panią Dorotą Kryjom

Dziennikarze: Dzień dobry , czy możemy przeprowadzić z Panią wywiad ?
Pani Dorota Kryjom : Oczywiście .
D.: Dlaczego została Pani nauczycielką , a nie wybrała Pani innego zawodu ?
P.: To tradycja rodzinna. Moja mama była nauczycielem wychowania fizycznego i niekiedy zabierała mnie ze sobą do pracy . Byłam zachwycona tym, co widziałam na jej lekcjach i pewnie już wtedy rosła we mnie chęć pracy z dzieciakami .
D.: Czemu wybrała Pani wychowanie fizyczne ?
P.: Zawsze lubiłam sport w szkole podstawowej . WF był moim ulubionym przedmiotem, dlatego też postanowiłam ukończyć AWF i pracować jako nauczyciel WF-u .
D.: Czy podoba się Pani ta praca?
P.: No cóż, po 20 latach pracy trudno mówić, czy podoba mi się praca w szkole . Zawsze lubiłam kontakt z dziećmi i nie osądzam mojej pracy w kategoriach podoba się czy nie . Jeśli miałabym wybierać jeszcze raz, podjęłabym tę samą decyzję .
D.: Czy uczyła Pani w jakiejś innej szkole ?
P.: Tak, 17 lat nauczałam w SP nr 20, a później w Gimnazjum nr 6 .
D.: Czemu przeniosła się Pani z tamtej szkoły do naszej ?
P.: Zmusiły mnie do tego warunki życiowe .
D.: Dlaczego wybrała Pani akurat naszą szkołę?
P.: Bo była najbliżej przedszkola, do którego uczęszcza moja córka .
D: Czy miło pracowało się w poprzedniej szkole?
P: Bardzo dobrze wspominam poprzednią placówkę i tęsknię za swoimi kolegami z byłej pracy .
D: Ile lat pracuje Pani w naszej szkole ?
P: W SP 18 w tym roku minie 3 rok pracy .
D.: W której szkole pracuje się Pani lepiej ?
P.: To pytanie zbyt ogólnikowe, ale myślę , że to bardzo dobra szkoła pod każdym względem .
D.: Czy według Pani nasza szkoła jest idealna ?
P.: Ważne jest to, by uczniowie ze swoich lekcji wychodzili zadowoleni i chociaż trochę wykorzystywali umiejętności zdobyte na WF-ie w życiu codziennym. Myślę, że większość z was z chęcią oddaje się aktywności fizycznej i ma świadomość jej pozytywnego wpływu na zdrowie .
D.: Co zmieniłaby Pani w naszej szkole ?
P.: Chciałabym mieć dużą salę treningową, basen, wyremontowane boisko.
D.: Dziękujemy Pani za ten niesamowicie ciekawy wywiad .Do widzenia.
P.: Dziękuję i do widzenia.


Wywiad przeprowadziły :
Oliwia Kotra i Marta Guss
uczennice klasy VIa

 



Wywiad z nauczycielem języka polskiego, panią Iwoną Staszyńską-Kobielak


DZIENNIKARZE : Dzień dobry, czy możemy przeprowadzić z Panią wywiad ?

IWONA STASZYŃSKA-KOBIELAK : Dzień dobry. Tak, z przyjemnością odpowiem na wszystkie pytania.

DZ. : Czy jest Pani zadowolona z pracy uczniów?
I.Kobielak : Na to pytanie nie mogę podać jednoznacznej i krótkiej odpowiedzi. Ogólnie – tak, ale... Moi uczniowie są bardzo różni. W tym roku szkolnym uczę 96 dzieci. Jest duża grupa, z której jestem zawsze zadowolona, ponieważ są pracowici, systematyczni, zawsze przygotowani do lekcji, aktywni, kulturalni i odnoszą sukcesy w konkursach. Jednym słowem to prymusi. Jednak wiem, że nie od wszystkich uczniów mogę wymagać takiego poziomu, dlatego cieszę się również z mniejszych sukcesów i jeśli uczeń daje z siebie wiele, i stara się, to radością dla mnie i dla dziecka jest również niższa ocena niż szóstka i piątka.
To „ale”, które pojawiło się na początku dotyczy grupy tzw. „leserów”. Mam i takich w swoich klasach. Niestety, ich lenistwo jest tak silne, że nikt nie może sobie z nimi poradzić – ani nauczyciele, ani rodzice, a oni sami z nim nie walczą. Całe szczęście, że jest to grupa najmniejsza.

DZ. : Czego Pani najbardziej nie lubi w swojej pracy?
I. Kobielak: Jest coś takiego, czego rzeczywiście nienawidzę! To prowadzenie dokumentacji, różnego rodzaju sprawozdania, zestawienia itp., czyli jak to się mówi potocznie praca papierkowa. Dobrze, że nie jest jej dużo.

DZ. : A co najbardziej odpowiada Pani w swojej pracy?
I.Kobielak: Najbardziej lubię kontakt z dziećmi i młodzieżą. Cieszy mnie to, że moja praca nie jest nudna, że nawet ten sam temat lekcji w kilku klasach nie jest taki sam, bo każdy uczeń jest inny. Choćbym zaplanowała lekcję, to nigdy nie przewidzę wszystkich reakcji uczniów, ich wypowiedzi i pomysłów.

DZ. : Jakiej rady udzieliłaby Pani mniej aktywnym uczniom?
I.Kobielak : To zależy, co jest przyczyną małej aktywności ucznia. Jeśli nieśmiałość, niepewność i wstyd przed ośmieszeniem przed klasą, bo często tak jest, to na pewno trening pokonywania tych cech. To trudne, wiem to z własnego doświadczenia, bo byłam bardzo nieśmiałym dzieckiem. Ale pochwała nauczyciela może dodać pewności siebie i dać wiarę we własne możliwości. Jeśli natomiast ktoś jest nieaktywny, bo nudzi się na lekcji i chciałby, żeby jak najszybciej zadzwonił dzwonek, to właśnie najlepszym sposobem jest aktywne włączenie się do lekcji. Przysięgam! Nawet się nie zorientujecie, a już nauczyciel powie: „Zapiszcie pracę domową”.

DZ. : Gdyby Pani jeszcze raz miała wybrać kierunek studiów, to decyzja byłaby taka sama czy inna?
I.Kobielak: Nie mam żadnych wątpliwości, że mój wybór byłby taki sam. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym pracować w innym zawodzie. Lubię dzieci, lubię to, co robię, no i myślę, że dobrze wykonuję swoją pracę. Najlepszym dowodem na to są moi bardzo dorośli uczniowie, którzy mnie pamiętają, przysyłają listy, życzenia i nawet jeśli ich nie rozpoznaję na ulicy, to sami się przypominają i opowiadają o sobie. To bardzo miłe i utwierdza mnie w przekonaniu, że nie pomyliłam się w wyborze zawodu.
DZ. Dziękujemy za wywiad, do widzenia.
I.Kobielak: Dziękuję, było mi bardzo miło.

                                                                                                Wywiad przeprowadzili dziennikarze z klasy Vd
                                                                                                               Mateusz Gutowski i Jakub Harkawy

  „Lubię swoją pracę…”
Wywiad z szefową szatni - panią Anną Widzicką.


Dziennikarze : Jak ocenia Pani zachowanie uczniów korzystających z szatni ?
P.Widzicka : Pozytywnie, chociaż dzieci są różne, mają czasami złe dni. Ale daję sobie radę.
DZ. : Czy zdarzają się w szatni kradzieże ?
P.Widzicka : Niestety, była jedna, ale to przeszłość.
DZ. : Czy lubi Pani swoją pracę ?
P.Widzicka : Lubię ze względu na przebywanie z dziećmi.
DZ. : Co by Pani zmieniła w swojej pracy ?
P.Widzicka : Zachowanie dzieci, żeby były grzeczniejsze i nie odzywały się brzydko.
DZ. : Jakiej dobrej rady udzieliłaby Pani uczniom ?
P.Widzicka : Nie jestem od udzielania rad, ale chciałabym, żeby wszystkie dzieci były kulturalne.
DZ. : A jakiej dobrej rady udzieliłaby Pani rodzicom ?
P.Widzicka : Tego nie mogę zrobić, każdy wychowuje sam swoje dziecko.
DZ. : Dziękujemy za wywiad, do widzenia.
P.Widzicka : Dziękuję, do widzenia.

Wywiad przeprowadzili : Jakub Harkawy i Mateusz Gutowski kl. V D.
 

Pragniemy zaprezentować Wam wywiad z panią Joanną Tykarską-Mazurkiewicz,
nauczycielem przyrody w naszej szkole.

DZIENNIKARZE : Dzień dobry, czy możemy przeprowadzić z Panią wywiad?
P.TYKARSKA : Dzień dobry. Tak, proszę.
DZ. :Co Pani sądzi o dotychczasowych zmianach przeprowadzonych przez Samorząd Uczniowski ?
P. TYKARSKA : Na pewno aktywizują uczniów i dają możliwość podejmowania samodzielnej decyzji . To daje poczucie własnej wartości.
DZ.: Jaką radę dałaby Pani samorządowi, by jego działania były efektywniejsze?
P.TYKARSKA : Myślę, że współpraca z uczniami, rodzicami i nauczycielami.
DZ.: Dziś naszą szkołę odwiedzają władze miasta. Co jest powodem przyjazdu delegacji ?
P.TYKARSKA : Oficjalne otwarcie pracowni multimedialnej, którą uczniowie naszej szkoły wygrali w ogólnopolskim konkursie „Tesco dla szkół”.
DZ.: Czy cieszy się Pani z nowej pracowni i jak ją Pani ocenia ?
P.TYKARSKA : Bardzo się cieszę, bo daje możliwość efektywniejszej pracy. Zajęcia w tym gabinecie będą bardzo atrakcyjne dla uczniów.
DZ. : Czy Pani nie sądzi, że wszystkie klasy powinny mieć takie wyposażenie jak sala 41 ?
P.TYKARSKA : Na pewno dobrze by było, ale nie ma na to funduszy. Poza tym , jak jest jedna taka pracownia, to klasy wręcz biją się o nią i gdy już tam mają zajęcia , to się cieszą. To pomaga w efektywniejszej nauce. A gdyby taki sprzęt był w każdej sali, to nie byłoby tej niezwykłości.
DZ.: Co Pani by chciała zmienić w naszej szkole ?
P.TYKARSKA : To bardzo trudne pytanie. Wiele rzeczy jest zależne od finansów, więc o tym nie będę mówiła. Fajnie by było , gdyby uczniowie mieli poczucie dystansu do nauczycieli. Chciałabym , żeby rodzicie bardziej chcieli współpracować ze szkołą.
DZ.: Czy lubi Pani swoja pracę ?
P.TYKARSKA : Bardzo lubię pracę z uczniami. Codziennie widzę jej efekty. Sądzę, że nie jest monotonna. Każdy dzień jest zaskakujący.
DZ.: Dziękujemy za miłą rozmowę. Do widzenia.
P.TYKARSKA : :Do widzenia.

Wywiad przeprowadzili : Jakub Harkawy i Mateusz Gutowski z klasy Vd
 

 .